21.12.2012 to dopiero początek! Przed nami lata rewolucyjnych zmian na każdym poziomie – nikt za nas tego nie zrobi!

Już niewiele czasu pozostało do słynnej daty 21 grudnia 2012 roku – wyznaczonej przez Majów jako koniec jednej epoki, a początek drugiej. Czy to znaczy, że 22 grudnia obudzimy się w innym świecie? I tak i nie. Tak – bo energetycznie zupełnie inne siły od tej pory będą dominowały na naszej planecie, co pociągnie za sobą lawinę kolejnych fundamentalnych zmian. Nie – gdyż nic nie stanie się na pstryk palca, nie znajdziemy się od razu u bram raju… Ten raj trzeba wspólnymi siłami zbudować i ten potencjał zrealizować. Zmiana bowiem głownie objawia się właśnie przez nas – ludzi…

Temat roku 2012 badam od lat i oczywiście często na ten temat modyfikowałem swoje opinie, wraz z pakietami nowych informacji, obserwacji i doświadczeń jakich doznawałem w mej podróży przez życie zgłębiając tajniki istnienia.

Teraz, gdy zbliżamy się do magicznej daty 21.12.2012 wiedza o tym, czym jest ta data i jak zachodzi transformacja świata jest dziś kluczowa. Kluczowa nie tylko dlatego, by połechtać sobie ego, że ktoś WIE, ale dlatego, że pozwala ona z jednej strony poradzić sobie w tych wymagających czasach wielkich wyzwań i zagrożeń, a z drugiej skorzystać z niesamowitej ewolucyjnej szansy rozwojowej i faktycznie popłynąć na fali zmian. Ta fala to właśnie potencjał – wielki, ogromny potencjał, jaki teraz uderza z coraz większą mocą w cały świat i każdego człowieka na planecie powodując ogromne niekiedy zamieszanie. Ta fala, jak to już bywa z falami – może służyć właśnie jako siła napędzająca, na której można poserfować, ale może i spowodować problemy, straty i nawet utonięcie, jeśli nie zna się jej praw i z nią walczy… Walka ta jest z góry skazana na porażkę, jednak nie wszyscy o tym wiedzą.

Zmiany, zmiany, zmiany. Jeszcze rok temu można było wątpić i zaprzeczać, że w dacie 2012 i dalszych latach jest coś szczególnego. Ja sam – mimo iż widziałem kolejne kroki naszej globalnej elity, zmiany na planecie, ekonomię itp, nadal sam nie czułem tak dosadnie, by jasno stwierdzić bez cienia wątpliwości, że to się dzieje. Ale teraz już nie da się zaprzeczyć: drodzy państwo – to naprawdę się dzieje i wciąż przyspiesza.

Zostało już naprawdę niewiele czasu dla cywilizacji oraz poszczególnych ludzi, by mogli przygotować się przede wszystkim mentalnie na te zmiany i by w ich nurcie nie zagubili się całkowicie. To oczywiście nadal jest nasza praca – wszystkich ludzi świadomych – by każdemu chętnemu i otwartemu człowiekowi opowiedzieli o tym co się dzieje i zachęcili do samorozwoju. Ale jak to zawsze – wolna wola decyduje, a nie każdy będzie gotowy, by to unieść wszystko w tak krótkim czasie.

Ta epokowa zmiana jest całkowicie powszechną wiedzą dla ludzi świadomych żyjących tradycją i wiedzą ludów starożytnych. Tak samo wiedza wedyjska potwierdza, że Ci ludzie doskonale znali cykliczną naturę czasu, potrafili swą świadomością zgłębić tajniki kosmosu i dlatego wyznaczyli ramy czasowe przejścia Ziemi i cywilizacji do nowej epoki. Żyjemy w kosmosie i to mechanizmy kosmosu regulują naszym życiem poprzez konkretne wibracje energetyczne jakie wpływają na wszelkie życie. David Icke nazwał nadchodzącą obecnie energię “wibracjami prawdy” i to też świetna nazwa, bo właśnie widzimy na naszych oczach jak prawda wychodzi na jaw z mroków zakulisowych zarządców rzeczywistości, a oni są coraz bardziej bezradni.

Te wibracje kosmiczne są pierwotne – to one determinują każdy aspekt naszego istnienia: budowę materii, stan świadomości istot, rodzaj doświadczeń, możliwości i ograniczenia. To te wibracje wyznaczają wielkie epoki trwające czasem miliony lat oraz pomniejsze cykle, trwające setki, lub tysiące lat. Dla dawnych, mądrych ludów ta wiedza była jak podstawówka, dla nas to czarna magia…

I kto tu jest zacofany…?

Tylko dlatego, że budujemy nowoczesną broń zabijającą skutecznie w coraz krótszym czasie, tylko dlatego, że budujemy wielkie wieżowce i mosty z metalu oraz, że betonujemy coraz większą część planety – nie oznacza, że jesteśmy od tych ludów mądrzejsi, ani bardziej zaawansowani. To kolejny mit, kolejne wielkie kłamstwo budujące nasze sztuczne ego, które właśnie teraz się sypie niemiłosiernie. I dobrze. Poniżej fragment dwóch filmów, w których poznacie ciekawe informacje o Wedach i wiedzy z Indii na temat roku 2012 i prawdziwej historii naszej kultury i cywilizacji:

IFrame

IFramehttps://www.youtube.com/watch?v=8r-jTt70EaI#t=232

https://www.youtube.com/watch?v=mU2ZG4DZPgw

Po tych filmach wielu z Was zupełnie inaczej może podejść do tematyki transformacji świata. Ale najważniejsze są teraz objawy tego procesu, a one są niemalże niezbite.

Spójrzmy co się dzieje: upadają wielkie mity i kłamstwa, wychodzą na jaw wielkie machlojki i rozliczenia; Ludzie są już zmęczeni marionetkowymi rządami, nie ufają politykom i w prawie każdym państwie na świecie są demonstracje i wrze; Coraz mocniej widać absurdy systemów prawnych i biurokratycznych, ekonomia jest wirtualna i całkowicie fikcyjna, system finansowy się sypie i jest na skraju bankructwa; Na Bliskim Wschodzie ciągle gorąco i próbuje się ewidentnie wywołać konflikt zbrojny… itd, itp…

(…)

No właśnie, Smoleńsk… Kilka dni po “katastrofie” patrząc po zachowaniu się mediów, które w kilkanaście minut po zdarzeniu już od razu miały gotowy scenariusz i wyjaśnienie (dokładnie jak podczas 9/11), widząc szybkie działania władz by przejąć władzę, a żądnych działań by to śledztwo było czymś więcej niż tragifarsą – powiedziałem wprost, że uznaję to za zamach i nadal podtrzymuję swe zdanie. Nie wiem może dokładnie jak to się dokonało, ale wiele wyjaśniłem w poniższym materiale. Tak czy inaczej i ta prawda w końcu zostanie ujawniona, bo te energie wyczyszczą wszystko.

 

Tak więc dzieje się coraz ciekawiej i za chwilę staniemy oko w oko z prawdą – prawdą na temat tego świata, prawdą która wielu się nie spodoba, wielu jej nie uniesie. To będzie szok za szokiem, skandal za skandalem- coraz więcej i coraz mocniej. Ekonomia, polityka, NWO, a na końcu zapewne i wejdzie w to prawda ukrywana od lat o obcych cywilizacjach.

No właśnie – wracamy do głównego wątku – data 21.12.2012. Jest wielu, którzy czekają jak na zbawienie na ten moment sądząc, że to już wszystko przesądzone, że zaraz będziemy w raju, inni czekają też na pomoc kosmitów, ich ujawnienie się a nawet dość wielką ingerencję w systemy polityczne i ekonomiczne na Ziemi. Gdy porusza się przy nich temat, że to może potrwać jeszcze – te moje słynne 3 lata – wówczas ludzie ci okazuję zniecierpliwienie i lekką złość, że to może być prawda…

Cóż, moi drodzy – rozczarują się Ci wszyscy, którzy w zmiany świadomości na skalę globalną i transformację ludzkości nie wierzą wcale (bo zmiany już są wielkie a będą jak pisałem ogromne), ale rozczarują się także ci wszyscy, którzy czekają na koniec roku 2012 jako wielki finał transformacji.

Opowiem Wam jak ja to widzę. Dla mnie 21.12.2012r to symbol oznaczający, że w tym czasie energetyczna struktura zmienia się już na całkowicie inną i stanowi to wielki potencjał do wykorzystania. Od tej pory cały świat i każdy człowiek będzie miał ogromny problem jeśli nie przełączy się na tą nową energię, na te nowe treści, treści Nowego Świata. Po prostu oni wszyscy stracą zasilanie z przestrzeni, a bez zasilania – owszem, można nieco pociągnąć, a nawet nieźle nabroić, ale ostatecznie i tak się z tym nie wygra. Ci zaś, którzy się przełączą (proces przełączania cały czas w toku) podłączają się tym samym na te nowe “fale” i mają zupełnie nowego typu zasilanie. Zmienia to wszystko – naszą strukturę, świadomość, zapewne i DNA oraz możliwości.

Tak więc grudzień 2012 to ostatni dzwonek, sygnał, że to już ostatnia prosta, że nic już od tej pory nie będzie wspierać starego. Całe życie i materia zacznie jeszcze dynamiczniej niż teraz dostosowywać się do tej nowej “formuły” energetycznej i nie ma co z tym walczyć, bo to nic nie da. W kosmosie to kolejny cykl jaki się zakończył, a jednocześnie kolejna epoka, jaka zostaje rozpoczęta. Dla wszechświata to zwyczajnie kolejny etap doświadczania na danej planecie, dla nas tym bardziej wyjątkowy, że niesie dla ludzkości ogromną szansę na wolność – dawno tutaj nie widzianą… Prawdziwą wolność!!!

We wstępnie napisałem, że czeka nas 3 lata pracy i wyzwań, że to lata najważniejsze w historii ludzkości. Oczywiście jest to moja ocena wynikająca z mnóstwa przesłanek, ale nie chodzi tutaj dokładnie o jakieś kolejne terminy, bo po 2015 roku też będą zmiany następować zapewne. Niemniej uznaję i czuję, że pierwsze 3 lata po zmianie energetycznej będą kluczowe dla nas wszystkich i ustanowią fundament Nowego Świata. Potem już będzie raczej stabilizacja i ugruntowanie się tego.

I teraz najważniejsze zdanie:

Nie oszukujmy się: nikt za nas nie załatwi naszych własnych spraw i zmian nie dokona!

I to dotyczy absolutnie każdego poziomu rzeczywistości. Ani nikt za nas indywidualnie nie dokona zmian w świadomości, zachowaniach, wiedzy, nikt za nas nie przepracuje programów EGO, osądzania, strachu, agresji, dominacji i kontroli. Nikt też nie załatwi za nas spraw i problemów naszej ludzkiej cywilizacji!

Zanim spojrzymy w kosmos, zanim oczekiwać będziemy w pełni nielimitowanego, nieukrywanego kontaktu z obcymi cywilizacjami, jakich jest tu pełno – to najpierw musimy dorosnąć i posprzątać we własnym domu. Kosmos i tak nam pomaga i to wiadomo od lat. Z zewnątrz jest to pomoc o charakterze balansującym, tonującym i łagodzącym. Mówię tu o unieszkodliwianiu naszych cudownych wycieków z uszk. elektrowni atomowych, dezaktywacji pocisków atomowych oraz innych szalonych broni destrukcyjnych, oraz możliwie nieinwazyjne neutralizowanie prowokacji NWO w kontekście terroryzmu na masową skalę i prób wywołania III Wojny Światowej o jakiej niektórzy chorzy władcy tego świata jeszcze marzy… Z działaniami “obcych” od wewnątrz z kolei mamy do czynienia w postaci rodzących się na planecie istot podnoszących wibrację, świadomość poprzez swoją działalność oraz “tajniaków” w elitach władz, skutecznie blokujących wiele z ich planów. Tego jestem pewien i jeszcze trochę a sami dowiecie się, kto to był.

W każdym razie ta pomoc ma jedną zasadę – pomagać tyle, ile trzeba i ani grama więcej! Dobremu rodzicowi zawsze zależy, by nie odrabiać lekcji domowych za dziecko, ale żeby ono samo zrobiło to co powinno, by samo stanęło na własne nogi. Nie liczcie więc, że oni tu przylecą i coś nam dadzą, bo gdyby tak było – byłaby to wielka porażka tej cywilizacji i powrót do odwiecznego programu jaki wpędził ludzkość w kłopoty na wieku – pt. “czekamy na bogów, zbawców – bo my tacy mali potrzebujemy stamtąd pomocy…”

Czas wydorośleć jako cywilizacja. Czas zrozumieć, że najpierw musimy uprzątnąć nasz dom, zanim kogoś tu zaprosimy na dobre. Jesteśmy w stanie to zrobić i zrobimy. Mamy wsparcie przestrzeni, mamy wsparcie kosmosu i teraz musimy to wykorzystać i stanąć na własne nogi.

Co to oznacza? Oznacza to ni mniej ni więcej, tylko w pełni suwerenną ziemską cywilizację opartą na nowych paradygmatach. Cywilizację, która sama określa swój system polit. ekonomiczny, sama decyduje jaką formę ma przybrać i kierunek oraz jakich ma przedstawicieli! Ot co. A nasi bracia z kosmosu będą czekać dopóty, dopóki nie będzie tu z kim rozmawiać – do tej pory będą komunikować się bardziej indywidualnie z gotowymi jednostkami, a od czasu do czasu będą coraz śmielej się pokazywać na niebie. Oczywiście robią to już od lat i tylko ślepy tego nie widzi. Dowodów jest aż nadto. Nasilenie ujawniania się ich – na razie niemego – na pewno będzie wzrastać, ale właśnie po to, by już nie było tak wiele bzdurnych uników. Jednocześnie jednak by nie wywołać paniki – doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, jakby to wyglądało, gdyby dziś od razu się pojawili…Panika i strach byłby tylko na korzyść NWO i oni doskonale o tym wiedzą.

Więc będą się nam ukazywać coraz mocniej i dobitniej, ale wciąż delikatnie. I tu nasze zadanie, bo chodzi o to byśmy sami od naszych rządów odzyskali wolność – także wolność do wiedzy o obcych cywilizacjach. To mamy mamy się tego domagać, to my mamy zmienić oblicze tego świata, by ich wizyta była możliwa.

Więc czeka nas sporo pracy, sporo wyzwań – ale moi drodzy – ten czas niesamowitych możliwości, ten czas wzrastającej wolności i miłości dla ludzi czujących te treści będzie najpiękniejszym czasem do życia. Oczywiście dla innych – tych przywiązanych do umysłu, strachu, materii i matrixa – będzie to pewnie coś w rodzaju końca świata, ale to już chyba wiemy wszyscy.

To poziom cywilizacji, ale żeby jako cywilizacja podnieść się z kolan, najpierw musimy zrobić to indywidualnie… Każdy z nas zanim zechce zmieniać świat lub narzekać na obecny niech pamięta, że najważniejsze zadanie do wykonania, ma każdy z nas z osobna. To jest podstawowe zadanie – przerobić swoje programy, nauczyć się nie osądzać innych, nie grać z poziomu EGO, rozliczyć własne ciemne stronki, wybaczyć sobie i się pokochać – inaczej nie będziesz mógł przebaczać i kochać innych. Najpierw trzeba złapać kontakt samemu ze sobą, z własnym wyższym JA, duszą, czy jak to kto nazwie – wiecie o co chodzi. Dopiero na tym gruncie będziemy budować Nową Cywilizację. A wysiłek podczas tej fali, podczas przemian jest na wagę złota, bo energie są tak silne, że można dosłownie poczynić fraktalny skok świadomości w bardzo krótkim czasie! Najpierw więc praca domowa, a potem ogród Ziemia, potem zaś dopiero na podróż w Kosmos!

No właśnie – może teraz nieco o podstawowym elemencie tych zmian i ich charakterze.

Otóż system w którym obecnie żyjemy nazywam matrixem – system fałszywej rzeczywistości trzymającej ludzi w pułapce umysłu. Tak, tak – matrix to świat iluzji, a więc umysłu, a my jesteśmy lewopólkulowymi więźniami i tak jest spreparowany system edukacyjny, medialny by to podtrzymywać. U nas rzekomo wszystko jest logiczne, uporządkowane, sensowne, umysłowe, poukładane, podzielone, kwadratowo prostokątne (ulice, domy – kształt bardzo szkodliwy dla nas!), schematyczne, proceduralne itp itd… Problem tylko w tym, że wszystko jest postawione całkowicie na głowie! Ale nikt tego nie widzi, boi jest zamknięty w umyśle, a umysł ma taką właściwość, że wszystko, absolutnie wszystko jest w stanie “logicznie” uzasadnić… I co z tego mamy właśnie widzicie. Umysł to cwaniak, największy idiotyzm da się umotywować jakimiś tam argumentami i jeśli tylko z tego poziomu oceniamy, to najczęściej łykamy to…

Umysł potrafi wszystko udowodnić i wszystkiemu zaprzeczyć jednocześnie – i to jest właśnie jego diabelska pułapka, jeśli tylko z tego poziomu analizujemy rzeczywistość. Jeśli nie użyjemy myślenia/czucia z poziomu serca – to jesteśmy w ciemnej d…

To właśnie system robił i robi cały czas – zamyka nas na intuicję, czucie, miłość (prawdziwą miłość do istnienia, a nie z M jak miłość…), byśmy byli jego niewolnikami. Bez serca jesteśmy ślepi i głusi i oto im chodzi. Czas otworzyć nasze serca, uruchomić prawą półkulę która reprezentuje nasze prawdziwe jestestwo – nieskończoną, nieśmiertelną i genialną świadomość chwilowo zamieszkującą te materialne ciało.

Tak więc otwarty umysł to jedynie jeden z podstawowych warunków rozwoju – gdyż musimy dopuszczać nowe informacje, by się rozwijać – ale nie gwarant rozwoju! Cóż z otwartego umysłu, gdy zamknięte jest nasze serce, które widzi, czuje znacznie większy obszar rzeczywistości – serce, które widzi TAK JAK JEST, a nie jak myśli, że jest… To ogromna różnica. Bez tego oświecenia nie można osiągnąć, a oświecenie rozumiem jako stan bycia: bez niekontrolowanego ego, z umysłem współpracującym z sercem (ale umysł musi być mu jednak wg mnie podległym), bez programów osądzania innych, z świadomością, że całe nasze życie to holograficzny film, którego jesteśmy reżyserem i wszystko wypływa z nas, życie z miłością do istnienia oraz z uśmiechem i humorem do całej egzystencji!

 

fragment opracowania Mikołaja Rozbickiego, z którym zgadzam się w każdym calu:-)))

Pozdrawiam wszystkich z serca i życzę wytrwałości <3♥♥♥

WZNIESIENIE –OSTATNI OKRES 21.09 – 21-12.2012

WZNIESIENIE –OSTATNI OKRES 21.09 – 21-12

22.09.2012 r. zaczyna się ostatni 3 miesięczny okres transformacji świadomości czyli Wzniesieniowej Ciąży. Jest to najważniejszy i najbardziej przełomowy czas w dziejach naszej planety. Najpierw dzień wcześniej czyli 21.09 nastąpi reset duchowy, spowodowany potężnym rozbłyskiem słońca. Rozbłysk ten nie spowoduje zniszczenia Ziemi, jak próbują nam wmawiać niektórzy naukowcy, lecz przestroi nasze biopole oczyszczając ze wszystkich energetycznych brudów. Będzie to polegać na oczyszczeniu pozostałych w nas jeszcze blokad, ograniczających nas przekonań, traum i lęków. To wielkie dobrodziejstwo dla nas, bo w ten ostatni 3 miesięczny okres powinniśmy wejść oczyszczeni, aby skupić się tylko i wyłącznie na absorpcji potężnych wzniesieniowych energii. Energie te zaczną napływać od 22.09 czyli od przesilenia. Oczywiście oczyszczenie dzięki rozbłyskowi nie dokona się w 1 sekundzie, lecz nasze energetyczne brudy będą wychodzić przez kilka dni, dokładnie do końca września /u jednych szybciej u innych wolniej/. Wraz z ostatnim dniem września potężne energie czyszczące rozpuszcza się, a w dniu 1 października jeszcze bardziej spotęgują się energie wzniesieniowe. Bedzie to czas na kontemplację, akceptację i przede wszystkim bycie w tu i teraz. Doskonale jest w tym czasie skupić się na uczuciu wdzięczności i wszystkim co nas wznosi. Niczego nie planować lecz żyć chwilą obecna oczywiście w miarę możliwości. Od dnia 1 października do dnia 13 listopada/kulminacja/ energie wzniesieniowe będą miały za zadanie głownie dokończyć integracje naszej męskości i kobiecości w nas, skupiając się głownie na naszej męskiej energii. Dokona się to właśnie 13.11 w momencie zaćmienia słońca. Od 14 listopada energie wzniesieniowe dalej będą sprzyjać integracji męskości i kobiecości w nas, ale w tym okresie będzie się dokonywać rownowazenie naszej energii żeńskiej. Zakończy się to i dokona w dniu 28.11 zacmieniem księżyca. Od 29.11 jako istoty ze zrównoważona energia żeńska i męska będziemy mogli osiagnac całkowita przemianę naszych cial fizycznych i przejść ze struktury węglowej na krzemowa czyli krystaliczna. Oczywiście proces ten dokonuje się już od dłuższego czasu, ale jego dokończenie będzie możliwe dopiero po 28.11.Od tego dnia nasze wzniesienie będzie już bardzo bliskie i wyczuwalne, a energie które wtedy przyjdą będą powodowały przepotężne przemiany w naszym biopolu, świadomości i ciele. Bedzie to trwało do 12-12 kiedy to nastąpi kulminacyjny finał i dokonczenie budowy krystalicznej sieci. Uaktywnią się potężne atlantydzkie kryształy które były uśpione przez eony lat. Uaktywni się głowna krysztalowa czaszka MAX, w której zakodowana jest cała wiedza dotycząca życia wielowymiarowego /od wymiaru 1 do 12/ i nie tylko. Czas od 12.12 do 21.12 będzie czasem niezwykłym. Nikt nie wie co się wtedy wydarzy, ale można domniemywać ze te 9 dni /czyli pełny cykl/ będą czasem ułożenia się energii wzniesieniowych na poziomie 4D, aby 21.12 dokonać ostatecznego wzniesienia i osadzenia nas w wibracjach 5D

 

.CO NASTAPI POZNIEJ TEGO NIE WIE NIKT, PODOBNO NAWET SAM STWÓRCA <3

 

PONIZEJ PODAJĘ NAWAZNIEJSZE DATY TEGO NIESAMOWITEGO OKRESU:

 

21.09.2012 – potężny słoneczny rozbłysk /RESET DUCHOWY/, który wykasuję z naszego biopola stare blokujące nas przeświadczenia, lęki i nawyki.

22.09 – jesienna równonoc – początek tworzenia sieci wszystkich 12-tu głównych tarcz słonecznych w formacie krystalicznym. Spływ potężnych wzniesieniowych energii oraz czas /do końca miesiąca/ na ostateczne oczyszczenie wszystkich blokad które odpadną /u każdego w swoim czasie/ dzięki resetowi duchowemu.

1.10 – spotęgowanie potężnych wzniesieniowych energii, które pozwolą nam na ostateczną integracje męskości i kobiecości w nas.

13.11 – całkowite zaćmienie Słońca – aktywacja 144 satelitarnych dysków słonecznych do 12-tu głównych dysków. Ostatnia integracja sieci Boskiej Męskości w równowadze.

28.11– zaćmienie Księżyca – półcień – dokończenie i integracja Boskiej Kobiecości.

12 grudnia – 12-12-12 – portal potrójnej daty. Kulminacyjny finał i dokończenie krystalicznej sieci. Aktywacja ostatnich Atlantydzkich Kryształów Świątynnych z nowymi kodami i połączenie ze strukturami piramidalnymi oraz dyskami słonecznymi. Kombinacja równowagi energii męskich i żeńskich w Boskiej Jedności. Czaszka MAX-ostateczne kodowanie w wirze krystalicznym. Zakorzenienie się wibracji 4 D.

21.12.2012 – restart sieci wstępowania i sieciowania krystalicznego pola kwantowego. Poszerzenie z lepszym dostępem do 12-tu wymiarów. „Palec Boży” składający się z energii Saturna, Jowisza i Plutona. Osadzenie wibracji na poziomie 5D-WZNIESIENIE.

 

Czym sa mantry?

Mantry to swego rodzaju modlitwy. Wywodzą się z tradycji wschodu i są słowami mocy .
Mantry najczęściej składają się z sylab zapisanych w sanskrycie ( języku świętych hinduskich ksiąg ). Sylaby te maja różne wibracje i różnie wpływają na otocznie, jak i na osobę wypowiadająca (bądź śpiewającą) mantry.

Podstawową mantrą jest dźwięk OM – odpowiada on wibracjom wszechświata, można powiedzieć Boga.
Dlatego mantry nie są zwykłymi modlitwami, są czymś więcej… określenie “mowa bogów” bardziej tu chyba pasuje.
Zapis w sanskrycie uniemożliwia dosłowne przetłumaczenie mantr na nasz język, stąd może powstawać wiele tłumaczeń i wszystkie są dobre – jeśli zachowują sens.

 

Mantra Gayatri

https://www.youtube.com/watch?v=rfKigD3vY8A

Mantra Gayatri jest bardzo silna mantrą wedyjską pochodzącą sprzed około 5 tysięcy lat. Służy do likwidowania negatywnej karmy, chroni, oczyszcza( również pożywienie) i prowadzi do oświecenia.
Należy śpiewać ją codziennie przynajmniej trzy razy, a najlepiej dziewięć razy. Ważne, aby liczba powtórzeń była podzielna przez trzy.

Om Bhur Bhuvah Svah
Tat Savitur Varenyam
Bhargo Devasya Dhimahi
Dhiyo Yonah Prachodayat

Om Swaha

(polska wymowa)
Om Bur Buła Swa
Tat Sawitur Warenjam
Bargo Dewasjia Dimahi
Dijo Jo na Praczadajat

Om Swaha

Medytuj nad OM, pradźwiękiem Boga, z którego biorą początek trzy sfery, Bhur- ziemska, ciężka, Bhuvah-eteryczna, subtelniejsza i Svah- niebieska, najsubtelniejsza.

Oddajemy cześć (Varenyam) najwyższemu, niepojetemu, Boskiemu Bytowi (Tat), a także twórczej, życiodajnej sile przejawiającej się w słońcu(Savitur).

Medytujemy (Dhimahi) nad promieniowaniem (Bhargo) światłem (Devasya) Boga, które unicestwia wszelką ciemność, niewiedzę i wszelkie wady.

O Boże, prosimy Cię usilnie(Yonah Prachodayat), by Twoje światło zechciało rozjaśnić nasz umysł (Dhi).

Opis:

bhur, bhuvah, svah – są to trzy sfery, ziemska, eteryczna i niebiańska. Om włada wszystkimi z nich.

Cześć (varenyam) niepojetemu Boskiemu Bytowi (tat) i sile życia Słońca (savitur).

Medytacja (dhimahi) nad promiennym (bhargo) Światłem Boga, które niszczy Ciemność.

Proszę usilnie (yonah prachodayat) o rozjaśnienie tym światłem mojego umysłu (dhi).

Gayatri – Pieśń Światła

Mantra (skt. mana umysł, tra wyzwolenie) – w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela, gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc. Mantra Gayatri to werset z Rygwedy (3.62.10). Stanowi ona modlitwę do Sawitara (postaci Boga opiekującej się słońcem), akcentujące medytację nad jego doskonałym światłem z prośbą o oświecenie intelektu. Istnieje wiele dobrych przekładów znaczenia, które się uzupełniają lub zawierają dodatkowe objaśnienia. Jeden z typowych przekładów to: “Oto Światłość ogarniamy (przenikamy); Cali światłością niebios przeniknięci; Światłem wszystko umacniamy!”

Mantra Gāyatrī jest uważana za jedną z najświętszych mantr, czyli różańcowych modlitw hinduizmu. Hinduiści wierzą, że ma moc niweczenia karmy. Jest to praktyka codzienna wszystkich uczniów bramińskich w Indii, recytowana trzy razy dziennie (sandhya) po 108 razy z użyciem mala (różańca). Nazwa Gāyatrī ma podwójne znaczenie, raz jest to miara rytmu mająca 24 sylaby (tutaj 16 plus 8), nie licząc początku przed sylabą Tat, który jest dodatkiem. Dwa, Gāyatrī to Bogini Matka Ziemia, od którego to imienia zresztą pochodzi greckie słowo “Gaia”. Bogini Gāyatrī żywi się promieniami wszystkoożywiającego aspektu słonecznego Boga, zwanego Savitr. Jest też częścią Bogini Słońca Savitrī, czyli umiłowaną przez solarne Bóstwo. W potocznym rozumieniu jest to zasadnicza dla tradycji hinduistycznych modlitwa o światło, zrozumienie i oświecenie. Hinduscy guru (mistrzowie) uważają wręcz, że ktoś kto nie praktykuje Gāyatrī Mantry nie może być oświecony. Nie jest to pogląd odosobniony, a doktrynalne spory z buddystami dotyczą także konieczności praktykowania tej mantry dla oświecenia i wyzwolenia. Wedle większości znanych autorytetów bramińskich, ktoś, kto nie jest ekspertem w praktyce tej mantry, nie może prowadzić nauczania m.in. jogi, tantry etc. nawiązując do miary rytmu 24 sylab, zasada ta może dotyczyć praktykowania wszystkich mantr Rigvedy o takim metrum.

Inne tłumaczenie:

O wszechmogący Boże
Stworzycielu życia, który usuwasz ból i smutek, a dajesz radość
O Stworzycielu wszechświata
Otrzymujemy od Ciebie wspaniale światło gładzące grzechy
Sprowadź nasze umysły na właściwą ścieżkę

Można spotkać się z innym tłumaczeniem…np.:
Bhoor-Bhuvah-svah, te słowa są symbolami.
Bhoor – oznacza świat fizyczny, egzystencje, ziemie
Bhuvah – świat uczuć, świadomość (usuwającą smutek i ból:]), niebo
Svah – Świat myśli, prawdziwe szczęście, niebiosa

MANTRA GAYATRI

http://vimeo.com/39578662

 

Mantra Gayatri

jest bardzo silną mantrą wedyjską pochodzącą sprzed wielu tysięcy lat. Służy ona do likwidowania negatywnej karmy, chroni, oczyszcza( również pożywienie) i prowadzi do oświecenia.
Należy śpiewać ją codziennie przynajmniej trzy razy, a najlepiej dziewięć razy. Ważne, aby liczba powtórzeń była podzielna przez trzy.

Om Bhur Bhuvah Svah
Tat Savitur Varenyam
Bhargo Devasya Dhimahi
Dhiyo Yonah Prachodayat

Om Swaha

(polska wymowa)
Om Bur Buła Swa
Tat Sawitur Warenjam
Bargo Dewasjia Dimahi
Dijo Jo na Praczadajat

Om Swaha

TRANSFORMACJA ŚWIADOMOŚCI I CIAŁA 20.03.2012 – 21.12-2012-przypomnienie

20 marca 2012 rozpoczął się bardzo ważny proces transformacyjny.
Weszliśmy wtedy w 9-cio miesięczny okres PRZEMIANY naszego ciała (można to porównać do ciąży). Nasze ciała przejdą w tym czasie przemianę z podstaw węglowych na krystaliczne (krzemowe). Możemy czuć wtedy, że niektóre pokarmy już nam nie służą i nasze ciała będą potrzebować coraz to lżejszych. Jeżeli tego nie wyczujemy mogą pojawić się dość drastyczne objawy (torsje, biegunki, bóle itd.). Warto w tym czasie nastawić się na prawdziwe potrzeby ciała, a nie naszego ego, bo często jest to mylone. Będzie to też przyspieszony proces wzniesieniowy nie tylko naszego ciała, ale też i świadomości, która chociaż ma wyższe wibracje niż ciało, jednak nie wibruje jeszcze w duchu 5D.
OCZYWIŚCIE TRANSFORMACJA ŚWIADOMOŚCI I CIAŁA ZACZĘŁA SIĘ JUŻ DAWNO (OK 1987 R), ALE TERAZ 0D 20.03 TEN PROCES NIESAMOWICIE PRZYSPIESZYŁ
9-cio miesięczny cykl kończy się dokładnie 21.12.2012, czyli w tej magicznej od dawna zapowiadanej dacie (dzień porodu). 20.03 (dzień poczęcia) to też wspaniała data, bo to przede wszystkim równonoc, pierwszy dzień wiosny (a przecież weszliśmy wtedy w galaktyczną wiosnę, to jest jakby tego symbolem).

20.03.2012 to numerologiczna 1, czyli początek czegoś nowego. Wibracja dnia 20 nawiązuje do energii żeńskiej i jest to dodatkowo liczba oznaczająca duchowe przebudzenie. Marzec jak wiemy jest miesiącem związanym z neutralnością i przyporządkowanym Matce Ziemi (to ona będzie w tej symbolicznej ciąży).
Ważne jest, aby w tym 9-cio miesięcznym cyklu nie poświęcać zbyt wiele uwagi światu zewnętrznemu, a skupić się głównie na swoim wnętrzu (medytacje, wejście w siebie) i na wszystkim co podwyższa nasze wibracje i w konsekwencji prowadzi do wzniesienia. Cały ten 9-cio miesięczny proces 20.03.2012-21.12.2012 będzie kulminacyjnym i najbardziej niesamowitym okresem transformacji świadomości i ciała.
Oczywiście tylko Ci, którzy świadomie w ten proces wejdą odczują go we wszystkich aspektach, natomiast ludzie będący w nieświadomości odczują go w dużo mniejszym stopniu. Dlatego tak ważne jest, żeby wejść w ten proces z pełną świadomością. W całym tym cyklu będą daty, które pomogą nam w zrozumieniu i odczuwaniu tego co się będzie działo. Poniżej te najbardziej kluczowe.
20 marzec – równonoc, Kosmiczny Trygger osiąga 4-tą i ostatnia falę, importowanie i inicjalizacja krystalicznych kodów.
20 maj – zaćmienie Słońca – ludzka makro-integracja, równoważenie Boskiej Męskości.

4 czerwiec – zaćmienie Księżyca – ludzka mikro-integracja, równoważenie Boskiej Kobiecości.

6 czerwiec – tranzyt Wenus, integracja unii Syriańsko – Plejadiańskiej, pełny powrót energii Złotego Delfina, wstępna integracja Boskiej Kobiecości z Boską Męskością.

20 czerwiec – przesilenie letnie – niezwykle potężne uzupełnienie kwadryki danych z zaćmienia Słońca z 20 maja, zaćmienia Księżyca z 4 czerwca oraz tranzytu Wenus z 6 czerwca. To będzie bardzo intensywna energia, która pozwoli na zintegrowanie ostatniego napływu kodów energetycznych oraz na uwolnienie przeszkód.
22 wrzesnia – jesienna równonoc – początek tworzenia sieci wszystkich 12-tu głównych tarcz słonecznych w formacie krystalicznym.
13 listopad – całkowite zaćmienie Słońca – aktywacja 144 satelitarnych dysków słonecznych do 12-tu głównych dysków. Ostatnia integracja sieci Boskiej Męskości w równowadze.

28 listopad – zaćmienie Księżyca – półcień – dokończenie i integracja Boskiej Kobiecości.

12 grudzień – 12-12-12 – portal potrójnej daty. Kulminacyjny finał i dokończenie krystalicznej sieci. Aktywacja ostatnich Atlantydzkich Kryształów Świątynnych z nowymi kodami i połączenie ze strukturami piramidalnymi oraz dyskami słonecznymi. Kombinacja równowagi energii męskich i żeńskich w Boskiej Jedności. MAX, ostateczne kodowanie w wirze krystalicznym.
21 grudnia – restart sieci wstępowania i osieciowania krystalicznego pola kwantowego. Poszerzenie z lepszym dostępem do 12-go wymiaru. „Palec Boży” składający się z energii Saturna, Jowisza i Plutona.
Z datą 12-12-12 wszystkie systemy będą w pełni zakodowane. Aktywacja Kryształu Ognistego w Bimini. Skorelowane z krystalicznym wirem i kryształowym dyskiem słonecznym z Arkansas. Później nastąpi krótki restart i wszystko zostanie reaktywowane w pełnej funkcjonalności, wszystkie krystaliczne systemy pól w dniu 21-12-12, 21 grudnia 2012.
Ważne jest jeszcze to że, wszystkie linie czasowe z dniem 21-12-2012 zredukują się w jedną, chociaż nie wszyscy będą mieli dostęp do tej samej rzeczywistości ze względu na różnicę w ich wibracjach.

Psychologiczne aspekty wchodzenia w IV wymiar

Przyśpieszenie jest i będzie nieść gwałtowne zmiany energetyczne. Do Pełni sierpniowej 02.08.2012r następuje odsłonięcie – zdjęcie klapek z oczu. Może to bardzo silnie wstrząsnąć Światem. Na Ścisłej koniunkcji Słońca z Merkurym-co obecnie ma miejsce-klapki na oczach mocno ograniczają pole widzenia. Do Pełni zaczniemy widzieć ostrzej i więcej. Wszystko stanie się wyraźniejsze. Następuje otwieranie czakr. W szczególności VI czakry. U niektórych osób szósty zmysł może mocno zszokować i wpłynąć na ich osobowość.

Najważniejsza jest koncentracja i jasność widzenia. Skłupienie uwagi na rzeczach najważniejszych. Sierpień 2012r najważniejsze daty (silna koniunkcja Mars Saturn 15-16.08.2012 możliwe zachwianie równowagii we Wszechświecie) oraz 27-30 Sierpień. Sierpniowe energie mogą doprowadzić do wielu pożarów.

21-28 Sierpień największe Święto Żydowskie, a na Niebie utworzy się Palec Boży.

Info od Astrologa Tomasza Kotkowskiego

PRZYSPIESZENIE ENERGII ZIEMI-wchodzenie do IV wymiaru

Co oznacza wchodzenie Ziemi do IV wymiaru?

Jak wszystkim wiadomo w tej chwili posługujemy się trójwymiarem tzw. 3D, trzy osie współrzędnych: długość,szerokość,wysokość co w oglądanym obrazie daje poczucie głębi i przestrzenności. Tak jest, poniewaz żyjemy obecnie w III wymiarze, Ziemia funkcjonuje w energii III wymiaru. Literatura ezoteryczna, astrologiczna,naukowa i różnego rodzaju przekazy channelingowe od Mistrzów i istot o wyższej świadomości mówią,że wymiary cały czas tworzą się nowe, a w obecnej chwili jest ich 12. Przejście w inny wymiar odbywa się na przełomie wielu lat, możemy więc świadomie przygotować się do zmian jakie wówczas zachodzą, i z uwagą doświadczać nowego. IV wymiar to nowa energia, w którą wchodzi Ziemia, a dzieje się to za sprawą specyficznych układow kosmicznych. Układy te z punktu widzenia atrologii nazywamy erami. Obecnie w 2012 roku Ziemia przechodzi przez fazę Ery Wodnika-ery o najwyższych częstotliwościach wibracji energii.

Co to jest Era Wodnika ?

W znaczeniu astronomicznym Era Wodnika zaczyna się w chwili, gdy punkt równonocy wiosennej zwany także punktem Barana wstępuje w gwiazdozbiór Wodnika (punkt równonocy wiosennej to jeden z dwóch punktów przecięcia się ekliptyki z równikiem nieba, który Słońce przekracza 21 marca; równik nieba dzieli nieboskłon na sferę północną i południową i może być traktowany jako przedłużenie równika ziemskiego leżącego na tej samej płaszczyźnie).

Upłynął już czas Ery Ryb i nastąpił początek I połowy okresu przejściowego Ery Wodnika, stało się to 3 lutego 1844 roku o godzinie 11.20 czasu środkowoeuropejskiego. W tym samym momencie czasowym
93 lata później, a więc 3 lutego 1937 roku, zaczęła się II połowa okresu przejściowego, po której to dopiero w roku 2029 Era Wodnika zacznie się naprawdę i będzie w pełni na nas oddziaływać. Podobnie jak inne, era Wodnika trwać będzie 2155 lat i zakończy się w roku 3999. Bezpośrednio po niej nastanie Era Koziorożca, a po niej Strzelca. Dopiero po 25860 latach zakończy się cały cykl precesyjny (zodiak tworzy 12 konstelacji: Wodnik, Koziorożec, Strzelec, Skorpion, Waga, Panna, Lew, Rak, Bliźnięta, Byk, Baran i Ryby) i zacznie następny.

Niezależnie, czy ktoś Erę Wodnika nazywa czasem Złotego Wieku, Nową Erą, New Age czy czymś podobnym tkwimy już w środku okresu przejściowego tej nowej ery.

Co oznacza Era Wodnika w ujęciu astronomiczno-astrologicznym i jakie ma znaczenie dla nas ludzi?

Mniemanie, że los pojedynczego człowieka lub całych narodów zależy wyłącznie od gwiazd, jest oczywiście błędne, ale też prawdziwy jest pogląd, że gwiazdy wywierają określony wpływ na Ziemię i jej mieszkańców, lecz nigdy w takim sensie, że determinują los poszczególnych ludzi. Głównym czynnikiem, który o tym decyduje, jest sposób, w jaki człowiek reaguje na wibracje. Każdy może kierować się w tym względzie własną wolą i sam decydować o swoim losie.

Z astrologicznego punktu widzenia na ludzi duży wpływ mają następujące promieniowania, chrakterystyczne dla Ery Wodnika:

1. Najsilniejsze oddziaływanie kosmiczne, jakim jest promieniowanie Centralnego Słońca Galaktyki. Jest ono przekazywane poszczególnym gwiazdom.

2. Kolejnym pod względem siły oddziaływania jest promieniowanie konstelacji pasa zodiakalnego — na przykład w erze Ryb występują najniższe częstotliwości drgań , zaś w erze Wodnika najwyższe.

3. Drgania własne planet, które odgrywają istotną rolę w obliczeniach astrologicznych.

Początek nowej ery oznacza, że nasz układ planetarny „wszedł” w obszar nieba należący do gwiazdozbioru Wodnika, a co za tym idzie w obszar bezpośredniego promieniowania Centralnego Słońca Galaktyki. Z powodu specyficznego układu konstelacji gwiezdnych promieniowanie Słońca Centralnego jest w tej erze tak mocno odczuwalne, jak w żadnej innej. Stąd też słuszne są uwagi mówiące o „złotym wieku”.
Obecnie znajdujemy się w końcowej fazie okresu przejściowego, w którym jednocześnie odczuwamy słabnący wpływ minionej ery Ryb i stale rosnący wpływ promieniowania ery Wodnika.
To, co dokonuje się w czasie 185 lat okresu przejściowego, można w pewnym stopniu porównać do przechodzenia zimy w wiosnę, które również następuje stopniowo, a nie z dnia na dzień.
Minioną erę Ryb cechowały zamachy, przemoc, fanatyzm religijny, wiara w urojenia,czarny mistycyzm i inne negatywne aspekty ludzkiej psychiki. Ryba należy do wody, zaś wodnik do powietrza. Czas trwania tej metamorfozy wynosi 185 lat. Pogrążona w mroku ludzkość stopniowo wychodzi ku światłości chłonąc nową wiedzę. Najtrafniejszym określeniem tego okresu jest przełom. Niekorzystny wpływ Ery Ryb sprawia, że dokonujące się przemiany zachodzą z pewnymi kłopotami objawiającymi się w postaci wojen, terroru, fanatyzmu, nienawiści, rządnych władzy polityków, fałszu itp.
Zatroskane o losy świata umysły, już od dłuższego czasu głoszą czarne wizje przyszłości, mówiąc o całkowitej zagładzie. Powszechnie wiadomo, że znajdujemy się w niebezpiecznej sytuacji pod względem przyczyn i zagrożeń jak:
…przeludnienie, militaryzm, radioaktywność, przestępczość, lekomania, herezje, wyzysk finansowy, przemysł chemiczny, terroryzm, rasizm, handel ludźmi itd.
Jeśli dodamy do tego kataklizmy, zagrożenia nuklearne, choroby i temu podobne plagi, wówczas będziemy mieli pełny obraz objawów okresu przejściowego, w którym się obecnie znajdujemy.
Mimo tego wszystkiego osiągnęliśmy niezaprzeczalne sukcesy we wszystkich możliwych dziedzinach życia, zwłaszcza w naukach przyrodniczych i technice. Niestety postęp w naukach humanistycznych nie był tak szybki, w wyniku czego powstała znaczna, trudna do przekroczenia, przepaść między dużym postępem naukowo-technicznym a wiedzą socjalno-etyczną. Inaczej mówiąc, nasz poziom etyczny jest daleko w tyle za poziomem rozwoju technicznego, co widać po wykorzys­tywaniu przez nas odkryć naukowych w negatywnych celach, to znaczy w celach militarnych, oraz po podporządkowywaniu sobie przyrody pod kątem chęci zysku. To błędne nastawienie należy jak najszybciej zlikwidować, z powodu opisanej nierównowagi Erę Wodnika często określa się jako „Czas Końca”. To określenie jest prawdziwe jedynie w tym sensie, że to co przestarzałe musi zniknąć. Nie chodzi tu o ostateczny koniec, apokalipsę, lecz o początek, który da o sobie znać w pełni dopiero w roku 2029.
Drgania energetyczne Słońca Centralnego o dużej częstotliwości zalewają naszą planetę inicjując erę pozytywnego duchowego przełomu. Promieniowanie Ery Wodnika aktywizuje ewolucję planety i jej mieszkańców w tak ogromnym stopniu, że jej wpływowi ulega każdy. Nowa era wywołuje gruntowne zmiany we wszystkim, co dotychczas obowiązywało, usprawniając to i podporządkowując nowym kryteriom. Kosmiczne wpływy osiągają taki stopień, że przełomowe wydarzenia, odkrycia i wynalazki stają się czymś powszednim. W ostatnim czasie mają miejsce również ogromne przemiany w warstwie duchowej. To co intelektualne przestaje być miarodajne i uzupełnione zostaje wiedzą i umiejętnościami. Wszystko, co hamuje i zniewala umysł, podlega zniszczeniu.

 

 

Pojedyncze osoby różnie reagują na impulsy:

  • odczuwają je jako zagrożenie,chaos wewnetrzny i konsekwentnie trzymają się tego co konwencjonalne oraz bardziej niż dotychczas oddają się materialnym potrzebom i konsumpcji,
  • nękani wewnętrznym niepokojem — szukają schronienia w instytucjach religijnych, które wyrastają jak grzyby po deszczu i biorą swych zwolenników pod swoje nie zawsze bezpieczne skrzydła,
  • niektórzy szukają ukojenia np.w używkach,
  • Istnieje grupa ludzi, którzy są bardzo wyczuleni na wszelkie pozytywne zmiany, przez co są niezwykle podatni na wahania kosmicznych oddziaływań. Ludzie ci nie zachowują swojej nowo ukształtowanej świadomości tylko dla siebie, lecz przekazują ją — świadomie lub nie — w formie promieniowania swojemu otoczeniu, co z kolei wywołuje pozytywne oddziaływania ewolucyjne.

Złoty Wiek jest początkiem prawdziwego życia w sensie twórczym. Wraz z jego nastaniem Ziemianie rozpoczną jedyny w swoim rodzaju „wzlot umysłowy„, lecz zanim się on rozpocznie musi upłynąć jeszcze wiele dziesięcioleci. Jednakże żadna inna era nie jest w stanie wynieść Człowieka na tak wysoki poziom rozwoju umysłowego jak ta. Doznamy największej ewolucji, jak miała kiedykolwiek miejsce. Wraz ze stopniowym nastawaniem Ery Wodnika mieszkańcy naszej planety będą pokonywali w swoim rozwoju stopień po stopniu, z wyjątkiem tych, którzy będą się temu rozwojowi opierali. Ci odpadną, o ile nie wyzbędą się swoich złych przyzwyczajeń.
Aby choć w niewielkim stopniu zmniejszyć „bóle porodowe” okresu przejściowego, w którym będziemy żyli aż do 3 lutego 2029 roku, odwiedzać nas będą inteligencje pozaziemskie w tak zwanych NOLach, aby dać nam znać o swoim istnieniu.
Coraz rzadziej nawiązują kontakty z wyselekcjonowanymi ludźmi, których misją jest przekazywanie mieszkańcom naszej planety ważnych informacji i różnego rodzaju nauk. Ich działalność tego typu jest nam niezbędna. Należy bezwzględnie „zaorać pole niewiedzy”, zanim będziemy mogli zbierać owoce nowych czasów. Najbardziej zaangażowanymi w niesieniu tej pomocy są nasi pozaziemscy bracia i siostry z Plejad oraz ich sprzymierzeńcy z gwiazdozbioru Lutni. To oni wytyczyli nam drogowskazy na upstrzonej licznymi przeszkodami drodze ku przyszłości. Dzięki swojej wszechstronnej pomocy zasługują na więcej niż tylko uznanie.
Już od dawna wśród ludzi działają jako pośrednicy między nami i istotami pozaziemskimi specjalnie wybrane osoby, które przez swoją funkcję są swego rodzaju prorokami na „scenie naszych dziejów”. Aby uniknąć nieporozumień, należy wyjaśnić, że ludzie ci nie należą do żadnej kasty. Są to zupełnie normalni ludzie, którzy różnią się od innych tym, że posiadają pozaziemską wiedzę, dzięki której są w stanie korygować błędne przekazy oraz głosić prawdziwe prawa Kreacji.

Nowa era przyniesie nam zatem olbrzymi postęp, lecz wymaga od nas radykalnej zmiany dotychczasowego, zbyt materialistycznego sposobu myślenia, nasyconego nierealną wiarą oraz przesiąkniętego różnymi niskimi pobudkami, takimi jak żądza posiadania, władzy, egoizm i apodyktyczność.
Należy uruchomić wszystkie siły, aby jak najszybciej wyjść z tej „ślepej uliczki”, w której znajduje się obecnie ludzkość. Sama zmiana świadomości jednak nie wystarczy. Następstwem oddziaływań kosmicznych będą gigantyczne zmiany, jakich nasz świat jeszcze nigdy nie przeżywał.

Dla nas ludzi przyspieszenie energii Ziemskich w wyniku specyficznych układów planetarnych objawia się jak wyżej opisano swoistym oczyszczeniem. Przyspiesza wszystko, zatem również efekty negatywnych emocji generowanych przez ludzkość, pojawiają się przez to nowe symptomy chorób, gwałtownie wzrasta śmiertelność, oraz śmiertelnośc urodzeniowa, wzrasta skala inwalidztwa, i wad wrodzonych, nastepuje krach planów tworzonych obecna trówymiarową realnością, przyspiesza poczucie czasu, rozwój roslin i zwierząt. U ludzi objawia się coraz większy chaos, niemożność ogarnięcia spraw otaczających ich. Szczególnie wrażliwa jest sfera umysłu-następuje wzrost i nasilenie liczby chorób psychicznych, jak również niewydolności różnego rodzaju. IV wymiar rządzi się innymi prawami i jedynie dostosowując się do nich,dostrajając do ich częstotliowości możemy osiągnąć to, czego pragniemy, bez wysiłku, w najlepszy z możliwych sposobów. Dusze, które nie mogą lub nie chcą się dopasować, przyjąć doskonałego boskiego porządku i zaakceptować go, będą dalej przechodzić własne lekcje karmiczne,pozostając w III wymiarze,poprzez doświadczenie śmierci ciała fizycznego i odejścia z planety Ziemia.

CZAKRA GARDŁA

.

Djwhal Khul (Dżułal Kul), 19 lipca 2012

Tu Djwhal Khul. Taszi delek {pozdrowienie po tybetańsku}.

W porządku. Naszym tematem teraz będzie czakra gardła. Mamy nów, zaczynają się Igrzyska Letnie, mamy zamknięcie cyklu majańskiego {26 lipca rozpoczyna się nowy rok majański, jak zwykle perę dni po Bramie Lwa, która przypada dla Polski w niedzielę 22 lipca w samo południe:} i wszelkiego rodzaju inne ważne rzeczy, jakie wydarzają się dokładnie w tym tygodniu.

Ale czakra Gardła przyciąga moją uwagę bardziej niż wszystko inne. Więc tylko krótkie przypomnienie: skupcie się na Miłości, Miłości dla całej Ludzkości, szczególnie, gdy nadejdzie wtorek, środa i czwartek {24-26 lipca}.

Robimy tele-seminarium o nazwie “Siła uzdrawiająca wzrosła”, ponieważ energie będą bardzo, bardzo silne. Możecie w tym uczestniczyć, jeśli chcecie i również wysyłajcie miłość, która jest najpotężniejszą uzdrawiającą mocą i naprawdę pracujcie z tą wibracją.

Czakra Gardła teraz się zmienia. Przez jakiś czas pracowaliśmy nad Trzecim Okiem, Koroną, czakrami Serca, naprawiając różne rzeczy.

Aktualna aktywność kosmiczna i lokalna stymulują czakrę Gardła, więc może się okazać, że wasz głos czasem robi się trochę chrapliwy, albo zmienia swą wysokość.

Czakra Gardła reprezentuje Boską Wolę, a więc moc słowa mówionego. Oczywiście jest również ważne, żebyście uważali na to, co mówicie, ale zauważycie, że najlepszą metodą pracy ze zmianami i energiami będzie nawilżanie gardła. No wiecie, woda, różne inne rzeczy, możecie spróbować herbatki z czerwonego wiązu {łac: ulmus rubra} czy czegokolwiek innego, po prostu nie pozwólcie gardłu wyschnąć.

Dalej powiem jeszcze, że również nucenie, śpiewanie, śpiewna recytacja, albo po prostu intonowanie OM, ale z użyciem pełnego spektrum dźwięku. Bawcie się więc wysokimi dźwiękami, niskimi dźwiękami i wszystkim co pomiędzy. Naprawdę poćwiczcie swoje struny głosowe w związku z czakrą Gardła.

I powiedziałbym jeszcze: ćwiczcie mówienie z mocą, tak jakby to przemawiała dusza albo wyższa moc, która sprawia, że wydobywa się z was dźwięk. Możecie, jak to mówią, udawać mistrza, aż się nim staniecie. Po prostu udawajcie, załóżcie, że tak się dzieje, i potem w naturalny sposób niech to płynie.

Ćwiczcie nawet pojedyncze słowa, wypowiadając je z mocą. Na przykład powiedzcie “Miłość” i poczujcie to, po prostu powiedzcie słowo i pozwólcie mu wybrzmieć. Zobaczcie, czy możecie odczuć, że wywołuje ono wibrację w czakrze serca czy gdziekolwiek, gdzie wydaje się to właściwe.

W porządku, dziękuję wam i moja miłość jest dla was.
Dwhal Khul

 

Przekazała Terri Newlon
http://shiftfrequency.com/djwhal-khul-throat-chakra/#more-12447

Przetłumaczyła wika

zapożyczone od: http://krystal28.wordpress.com/2012/07/22/czakra-gardla/

1 5 6 7 8