O SZAMANACH -SZAMANIŹMIE

Opowieści o szamanach

 

Dawniej uzdrowicieli duchowych, bioterapeutów, energoterapeutów, pranoterapeutów, zamawiaczy zdrowia, szeptuchy czy hipnoterapeutów nazywano szamanami lub znachorami – znawcami chorób. Słowo „szaman” pochodzi z języka Sanskrytu od „Saman”, a w wersji ludowej „Szaman” jest dobrze znane u wschodniosyberyjskich Ewenków, dawniej Tunguzów. U Mandżurów występuje jako sama, a u Goldów siaman. Czasownik „sa”, od którego pochodzi to słowo, odpowiada polskiemu terminowi „znachor” lub „wiedźma”, także oznacza kapłana-uzdrowiciela, który wokół uzdrawianego tańczy, śpiewa, podaje zioła, modli się i wykonuje magiczne gesty. Dzięki badaniom etnologii oraz religioznawstwa wiemy, że fenomen uzdrawiającego szamaństwa, dawniej kojarzony prawie wyłącznie z obszarem środkowej Syberii (Tunguzi, Buriaci), był obecny w wielu innych systemach wierzeń na wszystkich kontynentach, a jego pierwowzór pochodzi z wedyjskiej kultury, gdzie Saman (szaman) śpiewa ekstatyczne pieśni i modlitwy z Wedy, w tym mantry o uzdrowienie i teksty egzorcyzmów. Szaman to osoba powszechnie szanowana, o wielkim autorytecie moralnym, pełniąca funkcję uzdrowicielską, duchową i religijną polegającą na sformalizowanej i instytucjonalnej więzi ekstatycznej z istotami nadludzkimi, duchami przodków i aniołami, bóstwami. Szaman (Saman) jest trwałym elementem życia społecznego kultury indoeuropejskiej czy wedyjskiej, jego instytucja jest nieodzowną dla jego wspólnoty.

Dzięki duchowej inicjacji szaman posiada właściwą wiedzę, potrzebną w trudnych sytuacjach, gdy musi duszą wyruszać w zaświaty, aby pomóc jednostkom bądź całej swej lokalnej wspólnocie. Szaman działa z pobudek altruistycznych, chociaż musi także z czegoś żyć. Większość Szamanów uprawiało uzdrawiające i magiczne rośliny, w tym afrodyzjaki, co dzisiaj zwiemy uprawą ziół. Szamani trudnili się nie tylko przepisywaniem ale i produkcją leków, co wybitnie rozwinęła indyjska, tybetańska i mongolska ajurweda. Szaman posiada więzi na „tamtym świecie”, wśród bogów i bogiń, aniołów i anielic, wśród zmarłych przodków o nieposzlakowanym charakterze. Siła szamana polega na posiadaniu właściwych układów z potężnymi i wpływowymi w zaświatach duchami, aniołami i bóstwami sił dobra. Walcząc z niektórymi demonicznymi wpływami, szaman wspiera się sojuszami z siłami dobra i światła. Dlatego też szamanem nie jest ten, kto chce, lecz ten, który został przez anielskie, boże duchy wybrany i wprowadzony w „tamten świat”. Szaman działa czasem także poprzez ekstazę. Polega ona na wejściu w trans samadhi poprzez rytmikę tańca lub uderzania w bębenek, podczas którego szaman doznaje duchowego opuszczenia własnego ciała czyli świadomej podróży poza ciałem, eksterioryzacji. Większość szamanów współczesnych poprzestaje jednak na swoich odczuciach, a czasem na oglądaniu aury trzecim okiem.

Osoba szamana, jego atrybuty i rytuały z nim związane różnią się w zależności od epoki, regionu i kultury, nawet w obszarze euroazjatyckiej kultury indoeuropejskiej. Na ogół jednak jego stałymi atrybutami są symbole transu i tańca (bębenek śiwaicki), oś, po której symbolicznie wchodzi w różne światy, znajdujące się na Drzewie Kosmicznym, oraz ubiór naznaczony zdolnościami lotów ekstatycznych (np. pióra). Szamanami nie mogą wedle wierzeń zostać hermafrodyci, transwestyci, homoseksualiści, zoofile, sodomici ani osoby chore psychicznie, gdyż obraża to aniołów, bogów i wszystkie siły duchowe, tak złe jak i dobre, przynosząc pecha oraz kataklizmy całej lokalnej wspólnocie. Udawanie szamana, gdy się jeszcze nim nie jest, wyszydzanie i lżenie autentycznych szamanów, także przynosi z czasem pecha całej wspólnocie czy społeczeństwu. Instytucja szamana, szamanizm nie stanowi oddzielnej religii, jest natomiast bardzo częstym elementem wierzeń animistycznych. Pastor czy ksiądz uzdrowiciel, zielarz, taki jak Czesław Klimuszko, to są także szamani.

Mag, Maga pochodzi z sanskryckiego MAGA, w łac. magus, gr. μάγος, per. مغ; to kapłan-astrolog Zoroastryzmu, potrafiący przepowiadać przyszłość z układu gwiazd, leczyć i korygować ludzkie losy. Pojęcie znane jest od co najmniej IV wieku p.e.ch. Pochodzenie nazwy wywodzi się czasem (ze względu na nazwę) od członków starożytnego plemienia Magów, wchodzącego w skład irańskiego ludu Medów, jednak Maga to nazwa kapłanów Słońca w kulturze wedyjskich Indii. Kapłanami-magami byli mędrcy, którzy według Ewangelii Mateusza złożyli pokłon i dary narodzonemu Jezusowi Chrystusowi (w tradycji Trzej Królowie). Pochodzili zatem z Indii lub Persji, a fakt przyjęcia hołdu przez rodzinę Jezusa Chrystusa pokazuje, że cała była ona związana z duchowością kultury indyjsko-perskiej, podobnie jak nauka Jezusa Chrystusa i jego późniejsze podróże do Indii i Tybetu. Magowie to inaczej Szamani wywodzący się z solarnej linii królów i duchowych mistrzów Indii. Słowa szaman, mag, wiedźmin czy znachor można używać zamiennie, oczywiście także w odniesieniu do rodzaju żeńskiego, gdyż stara kultura uzdrawiania duchowego, bioterapii nie znała ograniczeń co do płci, a jedynie co do walorów moralnych i zdrowia psychicznego kandydatów.

W zasadzie dobrze jakby każda osoba o wąskiej specjalizacji w uzdrawianiu jak bioterapia, masaże, zielarstwo czy homeopatia poszerzyła swoje umiejętności tak, aby stała się kimś na wzór szamana czy szamanki dla swojej lokalnej społeczności. Nie ma końca postępu i rozwoju uzdrowicielskiej mocy nawet dla tych, co poczuli, że dar uzdrawiania jest im dany od Boga. Nie ma końca doskonalenia tego, co otrzymuje się aby altruistycznie służyć dobru nadrzędnemu jakim jest zdrowe i szczęśliwe życie.

(zasięgnięte ze strony macierz.org.pl)

Listy, opinie o usługach, rekomendacje

Dotyczy sesji bioenergetycznych

(częste bóle z powodu przewlekłego od wielu m-cy stanu zapalnego w okolicy brzucha)

  • Moniko jesteś cudowna,rozgrzałaś mnie niesamowicie, jakbym czuła słońce w brzuchu,czuję sie teraz wspaniale i mam w sobie wielką radość 🙂 dziękuję .

 Anna B.

c.d Spisane na drugi dzień z Facebook z grypy „dziś jestem wdzięczny za..” :

  • Dziś jestem wdzięczna za cudowne spotkanie z Moniką i jej zabieg energetyczny, który bardzo mi pomógł. (14.02.2014)

  Anna B.

 ……………………………………………………………………………………………………………………………………….

Małgosia poprosiła mnie wieczorem o pomoc energetyczną dla taty chłopaka, który ma guza płuc. Dawano mu ok. m-c życia,ale żyje już ze 3-4 . Zmienił się tez ostatnio bardzo pod wpływem cierpienia.

Nie miałam możliwości w tej chwili na zabieg, więc zasiadłam i postanowiłam się szczerze pomodlić.

Prosiłam Boga , Archanioły i wszystkich boskich władnych by uzdrowili J. jeśli takie jest jego przeznaczenie, droga. Prosiłam by guz się wchłonął, a krwotok ustał i krew się rozprowadziła równomiernie po organizmie. Czułam, że moje prośby są wysłuchiwane.. ze to się stanie..

Wtedy zobaczyłam lewe płuco z czymś jak rana w środku, może był to dół płuca, ale pewności nie mam, gdyż uwaga przybliżała raczej sam obiekt guza. Na moich oczach rana zaczęła się zasklepiać i guz się wchłonął, płuco zregenerowało, jakby odświeżyło. Krew zalegająca w płucu częściowo rozpierzchła się na boki i też była wchłaniana. Po chwili wszystko się unormowało, jakby nigdy nic się tam nie wydarzyło.Podziękowałam za tak cudowne uzdrowienie.

Rano spytałam Małgosię czy tacie lepiej?[cytuję]:

-Zdarzył sie cud i w czasie badania lekarze stwierdzili brak narastania guza. Jakby odpluł lub sie cofnęło. Moze uda sie bardziej ustabilizować krwawienie przez zmianę leków. Chyba jeszcze pożyje dziękuję! i D. tez jest ogromnie wdzięczny. Tata dużo odpluł, a reszta sie zaczęła zamykać . dziś oczyścili resztę takiej galarety , jest drożność.

26.01.2014r

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

Dotyczy rysunku pola
  • Dziękuję Ci ogromnie. Przewspaniały opis, choć aż dech mi zapiera, że to mój własny i taki dopasowany! coś wspaniałego! Masz Boski dar !!! polecam każdemu!

Marta

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

  • Trzymam kciuki :-)))) już skorzystałam:- ) i szczerze polecam!    

A.

………………………………………………………………………………………………………………………………………..

  • Dziękuję Moniu za interpretację i rysunek, jesteś niesamowita! 🙂 będę Cię polecał moim znajomym.

Waldi

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

(dotyczy zabiegu na odległość)
  • list 1

Witaj!
Wczoraj podczas terapii zapadłem w stan głębokiego relaksu, wszystko bylo OK. Bardzo, bardzo Ci dziękuję! Pozdrowienia
Lucjan

  • list 2

Bardzo Ci dziękuję jeszcze raz!
Czuję zmianę, jestem dziś (przyp.następnego dnia) niecierpliwy jak kiedyś, przed laty, kiedy miałem dużo energii 🙂 To znaczy, że otworzyły się jakieś kanały.
Rano poczułem też inną rzecz, chęć bycia wiernym sobie , swojemu sercu…
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
Lucjan

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

  • Dzięki Monisiu za wczorajszą medytację i zabieg. Głowa mnie zupełnie przestała boleć jak wróciłam do domu!

Beata

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

  • Moniko- „odczytałaś” moje myśli… Albo …. telepatia już działa. Dziękuję Ci za pracę energetyczną, Michał tez Ci dziękuje.

Halina

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

  • hej! 🙂 Bardzo Ci dziękuję. Czułam mocno serce i na koniec dużo słonecznej energii, takiej wpływającej rytmicznie:) dziękuję! zabieg bardzo mi pomógł !! 😀

Ania W.

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

  • … Naprawdę ci dziękuję za zabieg. Czułem taki cudowny relaks, gorąco w rękach, niesamowite odprężenie, równowagę, a na samym początku jakoś poczułem taką wdzięczność i zacząłem się głośno śmiać : D

(Tomasz T.)

 

 

 

 

 

ANALIZA AURY

Do czego służy rysunek aury i co nam może powiedzieć?

 

Rysunek pola energii to portret energetyczny danej osoby. Rysunki mogą być wykonywane także na odległość, ponieważ pole energii jest dla nas wszystkich wspólne i osoba posiadająca predyspozycje może odczytać dane poprzez przekaz energii.
18Odczyt pola, który wykonuję  zawiera w sobie 3 poziomy: emocjonalny, mentalny i duchowy. Informacje z tych poziomów znajdą się na rysunku i w opisie- interpretacji. Każda osoba jest inna i nawet podobne elementy na dwóch różnych rysunkach mogą oznaczać coś innego, choć istnieją pewne podobieństwa. Najważniejszy  jest przekaz uzyskany przez samego terapeutę-co jest zawarte w interpretacji.
Rysunek służy do poszerzenia wiedzy o samym sobie. Jest magiczną podróżą do wnętrza siebie, dzięki głębokiemu wglądowi uzyskujesz świadomość coraz to nowych rzeczy o sobie. Świadomość jest zaś głównym czynnikiem prowadzącym do dokonywania zmian. Interpretacja zawiera  informacje o tym co znajduje się na rysunku, jak i dodatkowe przekazy, których doświadczam, a nie widać ich na rysunku np. o metodach i technikach pracy ze sobą, o możliwościach uporządkowania spraw,  o tym jak rozwijać swoje talenty, jak usprawnić swoje życie, wzbogacić, zrównoważyć. Dowiadujesz się jak komunikować się ze swoją intuicją i co mogą zrobić dla Ciebie Istoty z innych wymiarów np Anioły. Interpretacja dość szeroko ujmuje opis Twojej Istoty, warunków najbliższego otoczenia, etapu na drodze karmicznej, stanu umysłu, poziomu emocji i relacji między tymi aspektami. Rysunek wskazuje na pracę organizmu-czy jest się zdrowym lub gdzie występują zaburzenia narządowe i układowe. Odczytujemy poziom czystości ciała fizycznego i ciał subtelnych. Dzięki takiej wiedzy docierasz do źródeł, przyczyn schorzeń, powodzenia lub niepowadzenia w życiu i możesz od tej chwili świadomie tymi aspektami zarządzać. Poznajesz, ze tak naprawdę jesteś Istotą pełną miłości,  stworzoną by doświadczać zdrowia, rozwoju i błogosławieństw na tej Ziemi.
Zachęcam do komunikowania się ze samym sobą, poznania swych mocnych i słabych stron, nauczenia się równoważenia siebie w pełni miłości.
………………………
Autor: Monika G.

Kontakt: 508-566-867

www.galaktycznaprzystan.pl

OTACZA NAS WIECZNA MIŁOŚĆ

Eben Alexander
DOWÓD

„Śmierć ciała i mózgu nie oznacza końca świadomości, a doświadczenie człowieczeństwa wykracza poza grób. Doświadczenie to trwa pod okiem kochającego Boga, któremu zależy na każdym z nas, do którego zmierza cały wszechświat i wszystkie zamieszkujące go istoty. Życie doczesne nie jest pozbawione sensu, lecz z naszej perspektywy jego nie widzimy, przynajmniej na co dzień. …..Jedyna rzecz, która się liczy w ostatecznym rozrachunku to:
„Otacza cię miłość i czuła opieka.Nie masz się czego lękać.
Nie możesz zrobić nic złego.”
Jedno zdanie :
„Otacza cię miłość.”słońce
Jedno słowo :
„Miłość”
W swojej najczystszej formie miłość jest bezwarunkowa.. To nadrzędna rzeczywistość, niewypowiedzianie cudowna, najważniejsza prawda, która żyje i oddycha w centrum wszystkiego, co istnieje oraz cokolwiek będzie istnieć.
To jest najważniejsza z prawd naukowych – bezwarunkowa miłość i akceptacja. Nic i nigdy nie może oderwać nas od Boga.”

Wspaniały film o powrocie do natury-jak można rozmawiać ze zwierzętami !

Anna przeszła wiele kursów poszerzajacych świadomość, kocha zwierzęta i przyrodę, ćwicząc nieustannie kontakt z naturą doświadczyła głebokiego wglądu w świadomość innych istot. Obecnie dzięki swemu doświadczeniu i zdolnościom pomaga ogrodom zoologicznym, różnym ośrodkom i ludziom w nawiązaniu komunikacji ze zwierzętami. Jest w tym doskonała. To naprawdę działa i łagodzi życie zwierząt z nami :))) Wspaniały film o powrocie do natury-jak można rozmawiać ze zwierzętami !

https://docs.google.com/file/d/0BzmemWpgRrZ6b2RSckpkS1Z2ZTg/preview?pli=1

 

 

Czym jest miłość?

>> Czym tak naprawdę jest miłość ?

Miłość-słowo magiczne, uwielbiane. Mówiąc, myśląc o miłości mamy najczęściej na myśli miłość partnerską, rodzicielską, miłość braterską, także miłość boską wyrażaną w kultach religijnych, czasem miłość przyjacielską. Praktykujemy miłość do zwierząt, do roślin, wspominamy, że kochamy nasz ogród, dom, nawet samochód. Kochamy kolory, wiatr we włosach, słońce i uśmiech na twarzach innych istot. Można by szukać dalej –kochać sztuki plastyczne, muzykę, taniec, sport; kochamy każde nasze hobby, któremu niekiedy poświęcamy wiele czasu. Możemy także kochać naszą pracę- praktycznie wszystko da się kochać. Zarówno istoty żywe, jak i przedmioty .

Czym zatem ta miłość jest?

Miłość to czysta energia światła, to intencja dobra, zrozumienia, akceptacji, twórczego rozwoju, pokoju, duchowości, pomyślności, kierowana do obiektu naszej miłości. Efektem wysłania i odbioru owego boskiego światła jest błogostan, który czujemy , ciepło, troska, doświadczenie adoracji(podobno przedmioty też czują, bo każdy z nich posiada coś na kształt duszy istot żywych, posiada energię, która jest ich esencją i świadomością). Dzieje się tak dlatego, ponieważ miłość wysłana do odbiorcy-jeśli jest przyjęta-zmienia go na lepsze, zmienia stan jego mocy, dzięki temu również jego stosunek do nas, jego emancję energetyczną.

Jeśli wysłana miłość nie zostanie przyjęta,bo odbiorca tego nie chce lub nie jest gotowy na jej przyjecie-energia wraca jako czyste światło do nadawcy, lecz zwielokrotniona. Wielokrotność ta, to odwieczny mechanizm natury: gdy z jednego nasienia powstaje roślina daje ona potem setki nowych nasion. Tak energia może kilkanaście, a nawet kilkaset razy zwielokrotnić swą moc w akcie swego tworzenia.

Dając miłość lub będąc jej odbiorcą dostrzeż jeszcze jedną zależność…. –miłość jest WOLNOŚCIĄ.. ZAUFANIEM.. SZACUNKIEM.. UWAGĄ.. RADOŚCIĄ… , która powinna – w pierwszej kolejności -być kierowana do Nas Samych!!!

DOPIERO ISTOTA, KTÓRA PRAWDZIWIE I BEZ ZASTRZEŻEŃ KOCHA SIEBIE, JEST W STANIE W PEŁNI POKOCHAĆ I ZAAKCEPTOWAĆ INNYCH!!!

Miłość do siebie.. brzmi dość egoistycznie? Prawdziwa miłość nie zna egoizmu. Ona po prostu jest.

Boska miłość do siebie, czyli.. traktowanie siebie z najwyższą czcią, jako jedyną w swoim rodzaju istotę boską- cząstkę Boga (Boga jako Stwórcy, najwyższej Świadomości nie związanego z żadną religią ani filozofią). Pojmowanie tej jedynej prawdziwej miłości odbywa się poprzez serce (duchowe czucie) nie przez umysł, co często jest mylone. Jeśli coś odczuwamy przez umysł lub dzięki fizycznym zmysłom (węch,smak,słuch,wzrok,dotyk) niewiele to ma wspólnego z prawdziwą miłością. Jest to jedynie forma „opisu” miłości. Poznajemy tą drogą atrubuty miłości, ale sama miłośc pozostaje nieodkryta. Jednym z takich fizycznych odczuć jest pożądanie i jest ono materilanym dodatkiem do przeżywania miłości partnerskiej, ale nie jest samą miłością.

TYLKO BOSKA MIŁOŚĆ, ŚWIATŁO ODKRYWANE W TOBIE SAMYM,WYSYŁANE DO SAMEGO SIEBIE ODCZUWANE PRZEZ SERCE (DOPIERO W DALSZEJ KOLEJNOŚCI CAŁYM CIAŁEM) JEST PRAWDZIWĄ DROGĄ DO POZNANIA SIEBIE. DZIĘKI POZNANIU PRZEZ SERCE POSZERZASZ ŚWIADOMOŚĆ, POZNAJESZ SWOJĄ JAŹŃ, SWOJĄ NAJGŁĘBSZĄ PRAWDZIWĄ ISTOTĘ. DOPIERO WTEDY NAPRAWDĘ KOCHASZ I JESTEŚ ZDOLNY DO NAJCZYSTSZEJ MIŁOŚCI W STOSUNKU DO INNYCH, czego z serca Tobie życzę 🙂

 

Monika

Czym jest intuicja ?

Intuicja – czucie .. niewidzialne, nienamacalne fizycznymi zmysłami, z powodzeniem możemy je jednak doświadczyć poprzez inne zmysły, ponieważ wszyscy jesteśmy w nie wyposażeni. Ci, którzy intuicji używają, twierdzą, że jest to coś, co przemawia w naszym wnętrzu „najgłośniej” ze wszystkich dźwięków, jest priorytetowym dla nas przewodnikiem, który słuchany wnikliwie, uważnie.. nigdy się nie myli.

 

Łatwiej też moglibyśmy wytłumaczyć czym jest intuicja opisując jak wygląda nasze życie bez niej, kiedy jest zablokowana.

 

Z punktu widzenia energetycznego intuicja jest wynikiem podłączenia kanału boskiego źródła, skąd możemy czerpać nieskończoną wiedzę,prawdę, o nas samych i o całym Wszechświecie.

 

Ci, którzy z jakiś powodów nie mogą lub nie chcą korzystać z dobra intuicji, podejmują życiowe decyzje w oparciu o wyznacznik własnego umysłu/rozumu. Różni się to od działania intuicyjego tym, że w takim porównaniu intuicję moglibyśmy określić jako czujące/rozumiejące serce, które podpowiada nam rozwiązania i pozwala poza umysłem, bez analizy odczuć to co jest w głębi nas, czego naprawdę pragniemy.

 

Dzieje sie tak dlatego,ponieważ to ośrodek serca jest przekaźnikiem energii Wszechświata, energia ta dociera do nas bezpośrednio i jak na tacy podaje nam całą prawdę. Czytośc serca zachowamy poprzez praktykę kochania siebie i wysyłania szczerej miłości do wszelkiej istoty . Serce nie jest jedynym ośrodkiem odpowiedzilanym za intuicję, odbieranie jej warunkuje również ośrodek trzeciego oka (adźna) między brwiami, który otwarty i działajacy bez przeszkód w dużej mierze odpowiada za harmonię całej naszej istoty. Mówi się, że adźna jest to „szef” innych ośrodków, który zarządza i reguluje nasz stan energetyczny. „Szef” może łatwo ulec zabrudzeniu poprzez niepoprawne myślenie, negowanie życia,zażywanie środków chemicznych takich jak używki, lekarstwa, przebywanie w zanieczyszczonym otoczeniu; produkowanie toksycznych emocji w czakrze splotu słonecznego. Zachowanie higieny myślenia, skupianie uwagi na pozytywnych aspektach naszej egzystencji, dbałość o czystość emocji-wytwarzanie i wchłanianie od innych tych pozytywnych – zapewni nam dobre funkcjonowanie adźni, a zatem i intuicji, która przecież nas prowadzi.

 

Informacja płynąca z naszego serca jest bardzo wyraźna i nie sposób pomylić jej z czymś innym, czasami jednak przypomnienie sobie jak się ją odczuwa wymaga pewnego treningu.

 

Jako dzieci już od urodzenia korzystamy z intuicji bezwiednie, nieświadomie, wtedy jesteśmy radośni, spontaniczni, szybko odnajdujemy odpowiedzi na nasze pytania, a działania realizujemy zgodnie z wewnętrznym głosem, który mamy wrażenie, że jest naszym własnym. W dalszym etapie naszego rozwoju poddawani jesteśmy działaniu różnych systemów takich jak: system edukacji przedszkolnej, szkolnej, kulturowej, rodzinnej itp. , w których to uczy się nas pewnych schematów i z reguły zabrania polegania na intuicji. Systemy te uczą nas polegania na umyśle i głównie na nim, ale przy wnikliwej obserwacji dostrzeżecie, że umysł jest tylko narzędziem-niczym organ w ciele-które potrafi analizować fakty, ale bazuje jedynie na danych, które już znamy, których doświadczymy, przeczytamy, mówiąc krótko kręci się w kółko szukając rozwiązań na bazie informacji już posiadanych, ponadto z natury swojej kieruje nas na drogę rozwoju naszego ego.

Po wielu latach praktyki życia wg wzorców, schematów na bazie umysłu, zwyczajnie zapominamy jak używać serca, a z czasem nabieramy także przekonania, że to umysł wiedzie prym i jest tym, który priorytetowo steruje naszymi poczynaniami.

Powoli naszym wnętrzem czujemy coraz mniej, natomiast myślimy głową coraz więcej. Wtłoczeni w ramy postępujemy tak jak wypada, jak radzi rodzina, znajomi, jak narzucają wzorce tradycji naszego kręgu, zapominając przy tym, kim jesteśmy my sami. Czego „nasza” głęboka istota pragnie i jak chce się realizować.

Zawsze, poddając się ogółowi, społeczeństwu, nie zapominajmy kim jesteśmy, bądźmy w pełni świadomi, że grupa to nie my, nasze ciało to również nie my, nasze poglądy to także nie my. Najgłębszą, najwrażliwszą, prawdziwą naszą istotą jest nasza forma energetyczna, zwana duszą i tylko ona spełnia dla nas przeznaczenie bycia tutaj na Planecie Ziemi. Używając tu sformułowania „nasza” doczepiam etykietkę dla lepszego zrozumienia tematu, bo tak naprawdę nic nasze tu nie jest. Wszystko jest jednością, jest wspólne 😉

 

Bez intuicji, bez podłączenia ciała do naszej duszy, która jest związania z całym Wszechświatem, jesteśmy tylko materią, ciałem działającym w swoim obrębie, bez świadomości jedności ze wszystkim co istnieje. Intuicja, połączenie ze źródłem daje nam natomiast siłę i mądrość Wszechświata. Jest esencją nasączającą nas od wewnątrz, daje przenikliwość natury i poczucie bezpieczeństwa, pokazuje, że my to to samo co cały Wszechświat. Mimo cielesnej, umysłowej odrębności łączy nas jedność ze wszystkimi istotami, energiami, a to pozwala nam na nieustanną wymianę tej energii i rozwój.

 

Intuicja przejawia się nam kiedy jesteśmy w swoim naturalnym rytmie i stanie. Jeśli jej nie czujemy jest to sygnał dla nas, że oddalamy się od siebie samych, z czasem ciało i umysł bez silnego podłączenia zaczyna chorować, a my czujemy się zagubieni i chaotyczni. Pielęgnując życie w praktyce intuicji jesteśmy zdrowi, radośni, spontaniczni, zmotywowani, czujemy, że wszystko jest w zasięgu ręki-bo naprawdę tak jest ! Zostaliśmy przez naturę wyposażeni we wszelkie instynkty, wiedzę, umiejętności i stały dostęp do źródła tak, że nigdy niczego nam nie zabraknie, w każdej chwili możemy żyć w pełni ! Bo jesteśmy w swej naturze doskonali i emanujący miłością, jedyną naturalną i najwyżej wibracyjną energią. To jest naszym przeznaczeniem. Bycie w tej formie energii i promieniowanie nią na innych.

 

Monika

 

 

Masaż działa tak jak leki przeciwzapalne i ma wpływ na geny

Terapia masażem powoduje wyłączanie działania genów odpowiedzialnych za stany zapalne, a włączanie tych genów, które ułatwiają proces zdrowienia mięśni – wynika z najnowszego badania kanadyjskich uczonych z uniwersytetu McMaster.
Jak wynika z publikacji zamieszczonej w dzienniku „Science Translational Medicine”, wszystko zaczęło się od kontuzji, której doznał podczas wakacji pracujący na McMaster Mark Tarnopolsky, badacz zajmujący się neurometabolizmem. W trakcie rehabilitacji korzystał również z masażu, który bardzo mu pomógł. Zaintrygowało go to tak bardzo, że postanowił wytropić mechanizm czyniący z masażu tak skuteczną metodę terapii.”Choć znane są dowody, że masaż może zmniejszyć ból mięśniowy, kwestią nieznaną było w jaki sposób masaż wpływa na funkcjonowanie na poziomie komórkowym” – napisali autorzy badania.Do badań wykorzystano 11 młodych mężczyzn, skłonnych poświęcić się dla dobra nauki – mieli trenować na rowerze tak intensywnie, by efektem było zmęczenie i ból mięśni. Dziesięć minut po ostrym treningu pojawiał się masażysta, a potem przychodził znów 2,5 godziny później. Masował jednak tylko jedną nogę każdego z ćwiczących. Zaś badacze analizowali próbki tkanki mięśniowej, nie wiedząc jednak, z której nogi pochodzą tkanki. Wiedział to tylko masażysta, dla zapewnienia obiektywizmu badań.

Naukowcy wiedzą, że ćwiczenia uaktywniają geny związane z procesami zapalnymi oraz odnowy tkanek. Zaskoczyły ich jednak genetyczne wyniki masażu. Próbki tkanki z masowanych nóg miały aż o 30 proc. więcej PGC-1alpha, białka, które pomaga w budowie mitochondriów, czyli tych części komórek, które z żywności produkują energię. Z drugiej strony próbki z masowanych mięśni miały trzy razy mniej, niż te pochodzące z mięśni pozostawionych bez terapii, NfkB, który uaktywnia geny odpowiedzialne za stan zapalny – podsumowali w „Science Translational Medecine”. Sposób, w jaki na poziomie komórkowym oddziałuje masaż jest taki, jak leków przeciwzapalnych.

Natomiast, co wynika również z badania, nie znaleziono żadnych dowodów na to, że masaż pomaga wyeliminować kwas mlekowy z mięśni, czyli – zakwasy.

„Właściwie to można mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko” – podsumował Tarnopolsky. „Na pewno będę częściej korzystał z masaży” – dodał.

Jak komentowali internauci, to wyjątkowo nieciekawe wyniki badań z punktu widzenia firm farmaceutycznych, zarabiających duże pieniądze m.in. właśnie na lekach przeciwzapalnych.

PAP – Nauka w Polsce

lach/ tot/ bsz

Działam przez swoje „ego” czy „jaźń”- jak to rozróżnić?

DSC_0232(…)Jesteś istotą troistą. Składasz się z ciała,umysłu i ducha. Można te składniki nazywać także odpowiednio: fizycznym, nie-fizycznym, meta-fizycznym. Oto Święta Trójca, której nadawano rożne miano. Tym czym ty jesteś , ja (przyp. Bóg) jestem. Objawiam się w Trójcy -Jedyny. Niektórzy teologowie nazywają to Trójca Ojca, Syna i Ducha Świętego.W psychiatrii i filozofii huny z Hawajów mówi się o świadomości (średnim ja), podświadomości (niższym ja) i nadświadomości (wyższym ja). Filozofowie określają to jako superego, ego oraz id. Nauka wyróżnia materię, energię i antymaterię. Myśliciele Nowej Ery wskazują na ciało, umysł i ducha(..).

 

W bezpośrednim tłumaczeniu.. ego- to po prostu umysł, cały system jego działań, jeśli wskazujesz, że działasz z poziomu ego, znaczy to, że podejmujesz decyzje poprzez słuchanie głosu umysłu/rozumu.

 

Działania odwrotne-podejmowanie decyzji poprzez słuchanie wewnętrznego głosu, intuicji, boskiego przesłania, osobistego przeczucia wewnętrznego z pominięciem sugestii umysłu lub też z przewagą własnego wewnętrznego głosu – nazwiesz działaniem przez jaźń.

 

Jaźń/intuicja/wewnętrzny głos- łączy się z energią Wszechświata i nieograniczonej świadomości, wiecznej bazy danych. Umysł nie posiada takich zdolności. Umie jedynie przetwarzać, analizować dane udostępniane intuicyjnie lub nabyte przez zbieranie wiedzy samym umysłem, co w rzeczy samej ma wiele ograniczeń. Umysł jest tylko narzędziem do manifestacji w świecie materii tego co przekazuje intuicja.

 

Działanie przez Jaźń/intuicję to twoja prawda i właściwa ścieżka. Umysł/ego jedynie „kroczy” u jej boku. W procesie prawdy tworzy myśli zgodne z przesłaniem intuicji, one powodują emocje, a te są energią stwórczą do ukazania się przesłania w rzeczywistości materialnej.

 

Tak oto jesteś Iskrą Boga, która w procesie prawdy ma moc materializacji. Jeśli jaźń i ego nie idą w zgodzie, powstaje dysharmonia i manifestacja „dobrego ” życia zostaje zaburzona. Stąd nasze życie nie zawsze jest pasmem sukcesów i doświadczamy zdarzeń, które z powodzeniem moglibyśmy ominąć, jeżeli tylko powrócimy na drogę „boskiego projektu”.

 

Monika

 

z uśmiechem o umyśle..:D
O korbadełkowaniu…

„Korbadełko to taka mała korba i pokrętełko.
Korbadełko służy do korbadełkowania,
ale tylko ruchem korbadełkującym,
zgodnie z ruchem innych korbadełek,
a zwłaszcza korbadełka głównokorbadełkowego.
W skrajnych przypadkach korbadełkowanie
prowadzi do korbadełkomanii.” …i przekorbadełkowania. 🙂

Umysł to mechanizm, który uwielbia korbadełkować!
Stawanie się obserwatorem tej maszyny,
świadome kierowanie wszystkimi trybami myślenia,
to nie lada wyzwanie.
Warto znaleźć wyłącznik i go używać,
by nie przekorbadełkować całego życia 😀

 

 

 

1 4 5 6 7 8